piątek, stycznia 25, 2008

digitalne projektowanie życia

W trakcie moich zupełnie przypadkowych wypraw po webie (internecie) zawędrowałem właśnie na konferencję Digital Life Design w Monachium. Ta konferencja - tylko dla zaproszonych gości - poświęcona jest cyfrowej (digitalnej) innowacji, nauce i kulturze w 21 wieku. To chyba taka konferencja o wszystkim i niczym - widać nie tylko ja tak bujam po tematach.

A na konferencję trafiłem przez techcrunch.
Craig Venter Richardem Dawkinsem

Kolejny krok do stworzenia sztucznego życia został zrobiony. Zespołowi genetyka Craiga Ventera udało się skonstruować DNA bakterii Mycoplasma genitalium. Zupełnie od zera. Teraz naukowcy chcą "zmontować" organizm, który naturalnie na Ziemi nie istnieje.
Anne Wojcicki & Linda Avey, o ich firmie i kobiecych metodach pisałem tutaj. W między czasie udało mi się też wyjaśnić troszeczkę pochodzenie Anne - w poprzedniej notce zastanawiałem się , czy jest ona Polką. Otóż jak gdzieś przeczytałem jej ślub z Sergejem (to ten od Google) odbył się godnie ze starą żydowską tradycją.

Donoszę też, że od niedawna serwis 23andme jest również dostępny w Polsce. Każdy z nas może więc zamówić swój cod genetyczny - za jedne 1000 dolców!.

Również ten młody obywatel - prawdopodobnie następny milioner ery socjalnych grafów, ma dopiero 13 lat! - wystąpił na tej konferencji jako mówca.


Link: sevenload.com

8 komentarzy:

wildrose pisze...

No wiec chciałam delikatnie zauważyć, ze Kolegakrzysztof to zawsze mnie zmusza do intelektualnego wysilku swoimi postami :)
A juz ta sobie wygodnie zasiadlam na kanapie i bezmyslnie gapiac sie w ekran tv chcialam przy okazji drugim okiem poczytać wpisy ulubionych blogowiczow. No i nie dalo sie!
Zmuszona zostalam do przeczytania, poszukania informacji kto, co kiedy i po co, no i wzniesc sie musialam na wyzyny swojego intelektu, zeby przetrawic te informacje.
No i spadajac intelektualnie w dol, wpisalam jak wyzej...co widac :)
Aaa temat ciezki podjales, ja tylko mam nadzieje, ze Ci panowie zadnej zgubnej dla nas maszyny nie wymysla, milego wieczoru :)
P.S. sorry za ten przydlugi wpis , ale jak zauwazyles, gadula jestem :)

Krzysztof pisze...

@Aniu, jestem Ci niezmiernie wdzięczny, że bierzesz na siebie ten trud podążania za mną.

Wiesz ja jestem przepełniony fascynacją nad szybkością zmian na tym naszym świecie. się zmienia. Staram się więc wyłapać momenty, gdy wyłania się coś nowego. Jeszcze tego nowego tu nie ma, ale już powoli coś się zarysowuje i można z grubsza rozpoznać kontury. Dlatego piszę o takich sprawach i chwilach.

A twój komentarz to rozumiem dosłownie. Mam pisać łatwo, lekko i przyjemnie. Aj będą się musiał mocno sprężyć. Będzie ciężko. ;)

wildrose pisze...

Krzysiu!
Tak trzymaj! Czasami dobrze mieć w życiu jakaś poprzeczkę, do której trzeba podskoczyć :) no wiec sobie podskakuje ...

froasia pisze...

Ale przyszłość przed nami, co? 5cioletni geniusze stworzeni przy pomocy idealnego kodu genetycznego będą się wypowiadać w przeróżnych mediach i tworzyć tzw. "lepszą klasę" - bezbłędną i idealną. Tak ma być? Chyba nie ;) Chyba jednak lubimy normalnych ludzi. Kiedy na nich patrzymy nie czujemy się jak freaks. Wierzę więc w normalność! :)

Krzysztof pisze...

@Fro, Normalność zwycięży zawsze, tylko normalność jutrzejsza będzie nieco inna niż to dzisiejsza. tak jak i dzisiaj to nie to samo co wczoraj.

Marcin Maj pisze...

Fajnie, ale mój mózg jakby w tle otworzył sobie okienko z książką "Wyspa doktora Moreau"

Krzysztof pisze...

@Miejmy nadzieję, że ten Twój skądinąd bardzo błyskotliwy mózg w tym przypadku otworzył niewłaściwe okienko. ;))

Książki nie czytałem, ale z opisu wnoszę, że wyprzedziła swój czas o jakieś dobrych sto lat.

marga pisze...

eee no chyba jeszcze troche wody uplynie, zanim to cybernetyczne DNA stworza, moja fascynacja nowym, opisywanym w ksiazkach Seinsfiktion, ktore kiedys wrecz pochlanialam, dawno sie skonczyla, mnie wystarcza bezace nowosci i wraz zarzucenie czytania tej literatury, w daleka przyszlosc przestalam wybiegac :)