wtorek, sierpnia 11, 2015

Czy można poprzez manipulacje genów stworzyć człowieka całkowicie posłusznego władzy

Profesor Golik w tym wywiadzie w tokfm  bardzo rzeczowo wyjaśnia wiele nieporozumień związanych z in vitro. Otóż jest to absolutnie niemożliwe aby w trakcie zapłodnienia in vitro manipulować geny. Nauka jeszcze bardzo długo nie będzie tego potrafiła.

Generalnie metoda in vitro powiela bardzo dokładnie przebieg naturalnego zapłodnienia. Generowanie kilku zarodków i odrzucanie ich nie jest więc jakimś wynaturzeniem ale dokładnie naśladuje naturę. Co najmniej połowa zarodków wytworzonych naturalne jest odrzucana ze względu na złą jakość genów.

Na pytanie czy można wyprodukować człowieka całkiem posłusznego władzy profesor Galik odpowiedział, że jest to bardzo łatwe do zrobienia. Wystarczy kogoś zarazić fanatyzmem religijnym lub ideologiczym a zrobi on wszystko co zechcemy. Poprzez genetyczną manipulację jest to absolutnie niemożliwe.

Jakże słuszne jest to stwierdzenie. Ludzie obawiają się czegoś nieznanego i nowego i niezauważają, że prawdziwe zagrożenie jest tak blisko. Bo mamipulatorzy dusz są  od dawna wśród nas.


Projekt ustawy zakazującej aborcji okiem genetyka prof. Pawła Golika
Posłuchaj: http://audycje.tokfm.pl/odcinek/28252



3 komentarze:

Anna Kowalska pisze...

Ludzie nie słuchają żadnych racjonalnych wyjaśnień, nie czytają niczego mądrego, są jak te kozy w stadzie... w polskiej tv idzie teraz jakiś idiotyczny serial turecki i większość ludzi bardziej interesuje co tam się dzieje, aniżeli co dzieje się w polityce (wiem bo byłam i słyszałam i jestem przerażona). Poza tym nikt nie lubi trudnych tematów...

Krzysztof pisze...

@Aniu, niestety obawiam się, że masz rację. Nie jest wielu ludzi, którzy szukają informacji u źródeł. Większość podchodzi do wielu spraw bardzo powierzchownie i opiniuje o wielu sprawach przejmując zdanie innych. Z drigiej strony ja widzę, żę sporo ludzi interusuje się różnymi ważnymi sprawami i poszukuje dobrych informacji. Nie traćmy może więc nadzieji. ;)

Anna Kowalska pisze...

Nadziei tracić nie można, masz rację :)