czwartek, kwietnia 02, 2009

Szef do spraw innowacji

Czytając niezbyt ciekawy wywiad z Chrisem Beard - szef dla spraw innowacji w organizacji Mozilla - w ReadWriteWeb zainteresowałem się nieco nazwą jego funkcji - CIO, Chief Innovation Officer, bo przecież niezbyt często innowacja znajduje się na najwyższym szczeblu zarządzania firmą. To dobitny przykład wagi jaką ma ona dla organizacji Mozilla, która stworzyła popularną przeglądarkę internetu Firefox. Innowacja jako motor rozwoju technologicznego i klucz do powszechnej akceptacji przez klientów.

Fajna jest też wizja Firefoxa - "Pomagamy Tobie zarządzać coraz bardziej skomplikowany świat".

Oj tak świat internetu nie jest prosty i narzędzia do efektywnego poruszania się w nim są nam szalenie potrzebne. Czekam z niecierpliwością na pojawienie się inteligentnych agentów wyszukiwania informacji, którzy automatycznie poznają moje zainteresowania i znajdą to co szukam.

5 komentarzy:

wildrose pisze...

No tak, tu nic madrego nie napisze, swiat internetu a w ogole cala informatyka jest dla mnie jak tureckie kazanie...
wiec jesli Ty czekasz na inteligentnego agenta wyszukiwania informacji, to co ja mam napisac?
Szukam perpetum mobile.... idelanego narzedzia do wyszukiwania danych.

Bowiem, spedzam juz kilka dni, zeby znalezc potrzebne informacje do nauki o jezyku co potrzebne synowi do szkoly polskiej. Kupujac nie ten podrecznik co trzeba nie ma pewnych danych... a ze wraca do domu wieczorami, to mamusia spedza pol dnia nad kopiowaniem potrzebnych informacji... juz tak trzeci dzien spedzam.
Spokojnie moge jeszcze jeden fakultet zrobic jakies podyplomowe sttudia polonistyczne, bo wiedze mam powtorzona prawie w calosci!

Pozdrawiam!

Dorota pisze...

Hej Wildrose, ja tez jestem internetowa Mama - i czesto bardzo roznych tresci szukam (czasem to jest po prostu "zapomniany w szkole" tekst wiersza - kiedy indziej to pomoce naukowe do zrobienia wykladu na temat teorii ewolucji dla klasy dziesieciolatkow, a to znow cos ciekawego na temat uzywania neologizmow u ... filozofow) - wyrobilam sobie wrecz malpi spryt w szukaniu informacji, chetnie sie z Toba podziele moimi "taktykami domowego przemyslu" !

Krzysztof, cieszy mnie ze zastanawia cie - a wrecz nawet zachwyca idea CIO jako top-exec firmy. Mnie najbardziej ujmuje CCO jako tytul - ale to juz bardziej z pola mediow : Chief Creative Officer.

Pozdrawiam!
Added Value Diva (to moj tytul ;D)

Krzysztof pisze...

@Wildrose, Zazdroszczę Tobie troszkę tego powrotu do szkoły. ;)

Jak tylko dopadnę jakiś rozsądny wyszukiwacz danych to natychmiast dam zgłoszę się do Ciebie.

@Dorota, Divo Wartości Dodatkowej! ;)

Tak przyznaję, że Chief Creative Officer brzmi jeszcze lepiej. Ale czy technika może być twórcza?

wildrose pisze...

Dorota - a nie wiem jak sie mozna z Toba skontaktowac?
Czy masz jakis blog?

Krzusztof Ty wszystko potrafisz, a to Twoj kontak, mozesz nas jakos skontaktowac w celu wymiany informacji i szukaniu danych?

Dorota pisze...

Wildrose, kliknij na mnie, odblokowalam profil, nie wiem dlaczego nie byl publiczny, za bardzo otwarcie wystepuje w internecie, wiec nie wiem dlaczego moj blogowy profil byl prywatny, cos przeoczylam. Albo wygoogluj mnie : Dorota Smaggia :D

Zaraz klikne na Ciebie (mam nadzieje ze mnie upowazniasz do tego) i jesli znajde namiar - napisze ! Vivat Internetowe Mamy ! Czyli VIMy (VIPy to przezytek ?!)

Krzysztof, znies prosze, ze ucinamy sobie mila pogawedke na lamach twojego blogu - dzieki ze stworzyles tak mila okazje !

A na pytanie czy technika moze byc kreatywna nie odpowiadam, ja param sie technika od strony kreatywnej od 20 lat - wiem ze dla nerdow i no-lifow i generalnie 'prawdziwych' inzynierow jestem slaba bialoglowa, ale jak to dobrze czasem, ze jestem i daje ten wlasnie kreatywny impuls ;D