piątek, września 14, 2007

Joe Zawinul zmarł

Joe Zawinul, znany też pod pseudonimem Joe Vienna, zmarł przed kilkoma dniami w wieku 75 lat. Ten światowej sławy (Jazzmagazin Down Beat wybrał go 28 razy jako najlepszego Keybordera) pianista i kompozytor jazzowy urodził się na początku lat 30-tych we Wiedniu. Już pod koniec lat 50-tych wyemigrował do Stanów. Joe Zawinul występował tam ze sławami jazzowej sceny, a w tym nawet z samym Miles Davisem. Joe był jednym z pionierów nowego trendu "Electronic Jazz".

Od końca lat 90-tych Joe pojawia się coraz częściej w swym rodzinnym mieście Wiedniu. Tu też realizuje w 2004 marzenie swego życia - Jazz klub Birdland, na wzór tego amerykańskiego.

Jego światowe przeboje jak "Mercy, Mercy, Mercy" i "Birdland" pozostaną z nami na pewno jeszcze długie lata.

Kilka fragmentów z koncertów Joe można znaleźć naturalnie w YouTube:

Zawinul und Handcock

Joe Zawinul Syndicate

3 komentarze:

Dorota pisze...

So long, Joe ! A kilkanascie dni przed nim - Max Roach... ale zamiast biadolic, dorzucam video slynnego The Weather Report http://www.dailymotion.com/video/xrt5q_joe-zawinul-big-band-play-weather-r
Pozdrawiam !
Dorota

Marcin Maj pisze...

Max Roach też? No to w sierpniu dwa ważne rozdziały historii Jazzu skończyły się pisać.

Z kawałków Zawinula najbardziej lubiłem Cannonball.

Froasia pisze...

Też to przeżyłam. Byłam kiedyś na jego koncercie w Niemczech ... no a ostatnio w Birdlandzie, ale nowojorskim. Wypadałoby zanucić "When the Saints Go Marching In" ...