sobota, sierpnia 23, 2014

Wołanie o krew

Bardzo radykalne komentarze można niekiedy przeczytać w internecie. I tak pod filmikiem pokazującym kierowcę wyprzedzającego na trzeciego obok słusznego oburzenia pojawiają się też i takie głosy - 

"Takiego bydlaka powinno się zastrzelić na miejscu jak wściekłego psa."

Niedawno na urlopie we Włoszech spotkaliśmy w kawiarni grupkę jak się nam wydawało sympatycznych Polaków. A że byliśmy na urlopie z psem szybko rozmowa zeszła na temat psów. Ktoś opowiedział o strasznym losie jakiegoś psa we wrocławskim, głodzonego i katowanego przez właściciela. A inny ktoś zaraz na to - 

"Takich ludzi to trzeba od razu wieszać, bo inaczej nigdy nie zrozumieją, że robią źle."

Rozumiem oburzenie w obu wypadkach ale w żadnym wypadku nie mogę się zgodzić na tak szybkie szafowanie karą śmierci i grożenie linczem. Może to tylko takie gadanie, może ci ludzie nie są aż tak żądni krwi jak mi się wydaje. Nawet jednak takie gadanie uważam za niebezpieczne. Jeżeli nie oni wykonają ten wyrok, który tak łatwo postanowili, to taka mowa stwarza dobry społeczny nastrój do linczu i samosądów. To język nienawiści i skrajnego radykalizmu. Wykroczenie innych chcą karać równie ochydnym wykroczeniem. Mówię "Nie" tej słownej nienawiści.

Evernote helps you remember everything and get organized effortlessly. Download Evernote.

1 komentarz:

Anna Kowalska pisze...

To tylko takie tam gadanie... ludzie, którzy tak mówią, robia to pod wpływem nagłych emocji, a Polacy mocno emocjonalni są więc nie ma się co przejmować takim gadaniem. Gdyby stanęli oko w oko z taką sytuacja, o której mówili, nawet by palcem nie kiwnęli...