poniedziałek, listopada 01, 2010

Wyjdźmy z podwórka!

W polskich mediach znowu huczy. Politycy na przemian obwiniają się za tak zwaną atmosferę nienawiści i za prowokowanie szaleńców do takich ataków jak ten w Łodzi. Niektórzy idą nawet o krok dalej i obwiniają stronę przeciwną o bezpośredni wpływ na ten atak. Jednocześnie politycy wszystkich partii nawołują do zakończenia tej ostrej wojny na słowa, co chwila któryś z nich występuje z apelem o umiar i spokój, jednocześnie zarzucając przeciwnikom politycznym doprowadzenie do tej sytuacji.

Media podchwytują oczywiście te wszystkie wypowiedzi. Dziennikarze dyskutują miedzy sobą, dlaczego tak jest i obwiniają o to polityków. Niby, że oni tak naprawdę nie chcą o tym pisać, ale co mają zrobić, jak politycy tacy uparci i tak chętnie obrzucają się błotem. Twierdza jednocześnie, że ludzie już są tą słowną wojną polityków zmęczeni i mają tego dość. Czy aby jest tak rzeczywiście?

Ja myślę, że to właśnie my wyborcy jesteśmy za tę sytuację przynajmniej częściowo odpowiedzialni. Czytamy przecież te wszystkie bzdury, które nasi politycy wypowiadają - wystarczy zerknąć na listę najczęściej czytanych artykułów w online gazetach. Jeszcze gorsze, że potem wybieramy znowu tych samych ludzi. Dlaczego wiec miałoby się coś zmienić?


A musi. Obserwując polskie media wydaje się, ze cały świat, a już na pewno cała Europa przygląda się tej polskiej pyskówce z wypiekami na twarzy. Bo w naszych mediach rzadko można znaleźć jakiś artykuł na inny temat. Tak jednak nie jest. Świat żyje innymi, dużo bardziej również dla nas Polaków ważnymi tematami. Europa dyskutuje o naprawdę poważnych rzeczach, o naszej wspólnej przyszłości.


Czas wiec najwyższy abyśmy wyszli z tego polskiego podwórka i zajęli się tematami naprawdę ważnymi! Naprawdę szkoda czasu na te lokalne kłótnie bez znaczenia.


Zostawmy tych naszych politycznych chuliganów im samym, przestańmy czytać artykuły o tym kto kogo jak nazwał. Odkryjmy inny świat, zajmijmy się polską i europejską ekonomią, spójrzmy częściej w stronę Chin i Indii i zastanówmy się co musimy zrobić w najbliższej przyszłości aby sprostać temu wyzwaniu! Lub interesujmy się tysiącem innych dużo ważniejszych spraw niż te polityczne przepychanki. A tym Panom Politykom co w takim zacietrzewieniu dyskutują między sobą podziękujmy przy najbliższych wyborach i wybierzmy innych, rozsądniejszych ludzi.


7 komentarzy:

marga pisze...

pokolen jeszcze do tego potrzeba...a politycy dziela ludzkosc na dwa rodzaje, narzedzia i wrogow, lud polski widac jest w wiekszosci narzedziem

pozdrawiam serdectnie!

Krzysztof pisze...

@Marga, a może ta zmiana nastąpi dużo szybciej? Może Ci którzy teraz wkraczają w dorosłe życie zmienią sytuację. A może nawet zmiana nastąpi już przy następnych wyborach. Przecież wyborcy w ostatnich latach wyeliminowali z sejmu dwie awanturnicze i nazbyt radykalne w swych poglądach partie!

marga pisze...

ale po katastrofie samolotu, powolali znowu Jarusia, nie, nie wierze w szybkie przemiany, ja tego nie doczekam

wildrose pisze...

A ja nie interesuje sie polityka w ogole.Nie slucham wiadomosci he he jedynie te o pogodzie i z trudem rozrozniam politykow!
Polityce mowie NIE! Nie pozwole jej burzyc swojego zycia niezdrowymi emocjami!

Mam swoj prywatny maly swiat, swoje zycie i jestem zdrowa psychicznie, a politycy niech sie nawet pozarzynają wzajemnie, nie interesuje mnie to :)

Pozdrawiam z kaszubskiego lasu :)

Krzysztof pisze...

@Wildrose, to świetny sposób, po prostu ich nie słuchać! :)

@Marga, ja jednak sadzę, że to będzie już wnet. Polska scena polityczna zbliża się do poziomu zachodniego w szybkim tempie. Elektorat bardzo elegancko pozbył się Romusia i Andrzejka to i wnet odeśle w niebyt historii i innych, którzy nie dorośli do tego aby ich reprezentować.

jazzowa pisze...

Chciałabym ich nie słuchać.. ale się nie udaje... Prawdę powiedziawszy jestem przerażona tymi ludźmi.. ich małostkowością.. korytokochliwością... swójdupcyzm... itd...
Nie sądzę by te wybory coś przyniosły radykalnego w zmianach.. ale to musi nastąpić.. z roku na rok jest gorzej...
A tyle ważnych spraw leży... każdy z nich woli się skupić na pyskówkach... bo odciąga uwagę od swojej niekompetencji.. tumiwisizmu.. itd...
wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

Krzysztof pisze...

@jazzowa, my wyborcy mamy zdecydowanie za mały wpływ na naszych demokratycznie wybranych przedstawicieli i ich politykę. Dlatego te wybory raz na kilka lat tak naprawdę niewiele mogą zmienić. Jednak nawet drobne zmiany są ważne. Nie traćmy więc nadziei! :)