wtorek, lutego 17, 2009

From Evernote: Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło

Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło

by krzyszm

Tak twierdzi Oliver Tanzer, autor książki "wszystko będzie dobrze". Książki która z pewnością nie ukaże się po polsku i jej znaczenie będzie li tylko regionalne, chociaż dotyczy ona przecież kryzysu o skali globalnej.

Oliver Tanzer twierdzi na podstawie analizy wielu kryzysów z przeszłości, że   po każdym takim kryzysie dotknięty przez niego system społeczny czy gospodarczy ulepsza się. Kryzys to więc nic naprawdę strasznego, a raczej szansa na udoskonalenie.

Tego typu pozytywne tezy w sytuacjach trudnych poprawiają nieco ostatnio nadtoż posępny nastrój i dzięki temu działają pokrzepiająco. Jednak faktem jest, że każdy kryzys ma swych przegranych. Dla nich ta poprawa pokryzysowa tylko powiększa gorycz ich porażki.

4 komentarze:

froasia pisze...

Prawda. A ostatnie zdanie jest zatrważające. Jak u Was? Mocno już się odczuwa?

Krzysztof pisze...

@Froasia, Na co dzień jeszcze nie. W takich czasach to chyba Najlepiej wcale nie słuchać radia i czytać gazet, bo tam to tylko takie dramatyczne wiadomości. A najwięcej tu się mówi o dramatycznej sytuacji we wschodniej Europie, bo austriackie banki zainwestowały tam potężnie i teraz nie wiadomo czy dostaną te pieniądze z powrotem.

wildrose pisze...

A ja nie dostalam powiadomienia o nowej notce u Ciebie, cos jednak szwankuje.
I dobrze, ze zajrzxalam!

No wiec a propos Twojego wpisu: hmmm nic odkrywczego ten Oliver jakistam nie wymyslil, bo wszystko sie w zyciu nakreca jakos tak. Wiele intelektow mowi, ze kryzys to wytwór "globalizacji i kapitalizmu"... wiec innego wyjscia nie ma jak teraz go ujarzmic pokonac i zeby z tego cos dla tychze kapitalistow dobrego wyszlo, no to musza wysilic sie i zrobic wszystko aby wyjsc na swoje. Tj. odrobic straty finansowe.

Dziwie sie troche, ze Amerykanie chca wyjsc z Afganistanu, Iraku? Przeciez dla nich wojna to koniec kryzysu... mysle, ze jednak szykuja sie na innego wroga, pewnie Iran, a moze Syria?
Poczekamy zobaczymy, tam sie zaczelo i tam sie skonczy ten kryzys.
Obama musi sie czyms w historii zapisac! Nie darmo go na wodza wybrali!

Krzysztof pisze...

@Wildrose, Nie ma to jak kobieca intuicja! ;) A kryzys to pokazał dobitnie rozmiar globalizacji. Coś tam nie tak na jednym końcu a na drugim od razu to odczuwają.