| Evernote helps you remember everything and get organized effortlessly. Download Evernote. |
O wszystkim i o niczym. Piszę o sprawach dla mnie ważnych, o tym co mnie zainteresowało - wspomnienia z podróży, reakcje na aktualne wydarzenia polityczne, krótkie recenzje książek, które właśnie przeczytałem, no i refleksje na tematy różne.
sobota, sierpnia 23, 2014
Wołanie o krew
niedziela, sierpnia 10, 2014
Starożytne wojny o Jezusa
piątek, lipca 11, 2014
Oby złe duchy opuściły premiera, prezydenta!
Wracając do samych nosicieli złych duchów widać wyraźnie, że umizgi prezydenta, premiera i innych polityków tego obozu politycznego do katolickich hierarchów (bo nikt mi nie wmówi, że ten obłąkany klecha mógłby wypowiadać te brednie bez przynajmniej milczącej zgody hierarchów) pozostają bez odzewu. Oni dla radykałów katolickich, a w tym kierunku kroczą chyba wszyscy kościelni mocodawcy, raz na zawsze pozostaną obcy. Są i będą obcy, bo nie są wystarcająco radykalni i zachowali jeszcze resztkę niezależności. Ich uniżone gesty wobec kościoła są przyjmowane, ale nie zmieniają ich podrzędnego statusu. Ich przymilanie się katolickiemu elektoratowi i tak nie zmieni jego preferencji wyborczych i nie zatrzyma nieustannej radykalnej nagonki na nich.
Panie Prezydencie! Panie Premierze! Ta widoczna dla wszystkich i absolutna porażka waszej polityki ustępowania i aktów podlizywania się katolickim możnowładcom to chyba właściwy moment aby się chwilę nad nią zastanowić i ją zmienić. To chyba ostatnia szansa dla was, aby powiedzieć nie katolickiemu radykalizmowi i ratować te żałosne resztki świeckiego państwa. Pan Premier coś tam niedawno wspominał o nie-klękaniu przed katolickimi zwierzchnikami. Może to czas, żeby wreszcie wstać z tych klęczek, bo kolana już nas wszystkich strasznie bolą!
Genetyk o prawie sumienia
czwartek, lipca 10, 2014
Szantaż sumienia
środa, lipca 09, 2014
Awantura o niedźwiedzia, byka i inne pogańskie bałwany | Depoganizacja, głupcze! - Polityka.pl
"Takie pomysły to część trwającego w Polsce brutalnego ataku na Kościół, który ostatnio bardzo się nasila. Formułowane są drakońskie postulaty, by ograniczyć kapłanom wolność obrażania całych grup społecznych, takich jak geje, feministki czy dzieci poczęte metodą in vitro, co jest oczywistym łamaniem ich konstytucyjnego prawa sumienia i wyznania."
http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1585313,1,awantura-o-niedzwiedzia-byka-i-inne-poganskie-balwany.read
sobota, czerwca 28, 2014
Zmniejszanie nierówności
Tym bardziej mnie cieszy, gdy czytam, że wiceprezes banku światowego mówi, że zbyt duże różnice między bogatymi, a biednymi są niemoralne. O podatku spadkowym mówi on:
To nowy punkt widzenia. Podatek jako instrument moralny. Więcej o ideach wyrównywania nierówności w wywiadzie w Polityce.
http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/rynek/1582609,1,zmniejszanie-nierownosci--najwazniejsze-zadanie-dla-politykow.read
niedziela, czerwca 22, 2014
Monarchia czy republika?
Ostatnich kilka dni spędziłem w Zurychu na spotkaniu europejskich firm telekomunikacyjnych. Były to bardzo fajne trzy dni. Ciekawe z fachowego punktu widzenia spotkanie, mili koledzy z całej Europy, większość z których dobrze już znam. A do tego Zurych, ładne, bogate miasto, pięknie położone nad jeziorem i jego mieszkańcy, grzeczni i wesoli ludzie. Mnóstwo kawiarnii i restauracji, pełnych młodych, kolorowo ubranych ludzi. Pogoda też nam dopisała, więc czego jeszcze można sobie życzyć?
Wieczory spędzaliśmy w tradycyjnych knajpach jak na ten przykład w Zeughauskeller. I to właśnie tam sprowokowałem zażartą dyskusję o monarchii. Przy stole siedzieli, obok dwóch kolegów z Turcji (ale tej jej europejskiej części), ja i Szwajcar, oboje gorliwi zwolennicy republiki i dwóch monarchistów z Hiszpanii i Danii. Aha i jeszcze był z nami Portugalczyk, który bliżej nie sprecyzował swojego zdania. Duńczyk przyznał wprawdzie, że jest za monarchią w Danii i że większość Duńczyków lubi ich królową, ale nie uzasiadniał dalej dlaczego tak jest. Natomiast Hiszpan okazał się być bardzo zdecydowanym zwolennikiem monarchii, nie tylko lubiącym ichniego króla, ale zasadniczo przekonanym o wyższości monarchii nad innymi formami państwowymi.
Hiszpana koronnym argumenten jest przekonanie, że królowie są od dziecka przygotowywani do rządzenia i dlatego ich kompetencje dużo przewyższają te na krótko wybranego prezydenta. Poza tym, ponieważ król to funkcja na całe życie, królowie utożsamiają się ze swoją funkcją dużo bardziej niż wybrany na kilka lat prezydent. Kolega Hiszpan to człowiek bardzo emocjonalny. Jak coś opowiada, to widać, że to go porusza i jest dla niego bardzo ważne. Pozwoliłem mu się więc obszernie wypowiedzieć i zaprezentować jego poglądy. Szwajcar krytykował go cały czas, co tylko motywowało Hiszpana do szukania dalszych monarchistycznych argumentów. Ja, jako zdeklarowany republikanin, musiałem więc stawić opór hiszpańskiemu monarchiście. Moim zdanien najważniejszy argument przeciwko monarchii wynika z przekonania o równości wszystkich ludzi wobec prawa i równych szans dla wszystkich. Ta regóła to podstawa nowoczesnych społeczeństw i jej ważność jest udokumentowana w konstytucjach chyba wszystkich państw europejskich. Jakakolwiek klasowość społeczeństwa, w tym również szczególna rola króla jest oczywistym pogwałceniem tej podstawowy demokratycznych społeczeństw.
Również do pewnego stopnia słuszny argument o wyjątkowym przygotowaniu króla do rządzenia nie jest do końca przekonywujący. A co jeżeli ten król nie nadaje się do tej funkcji? W takim przypadku nie pomoże najlepsze przygotowanie. Takich niezdatnych króli znamy z historii wielu. Prawdopodobnie dlatego nawet w państwach których głową jest król jego praktyczna rola jest bardzo ograniczona. Najczęściej ma tylko funkcje reprezentacyjne. Współczesne monarchie nie cenią więc zbytnio tego fenomenalnego przygotowania króli do rządzenia.
I tak to politykując i popijając dobre szwajcarskie piwo spędziliśmy wspólnie pomimo pewnych różnic światopoglądowych bardzo miły wieczór. Następne takie spotkanie mamy pod koniec października.